środa, 12 kwietnia 2017

SEKRETY RODZINNE - IDZIE DOBRA ZMIANA.


  12 kwietnia 2017 r.

Kolejne dni listopada mijały niespostrzeżenie. Rany na plecach zagoiły się i nareszcie mogłam sypiać na wznak. Pani Danusia postarała mi się w MON-ie o kilkaset złotych, więc miałam za co żyć, choć bardzo skromie.
Rodzice do mnie nie telefonowali, a ja także nie dzwoniłam do domu, czekając na to, co mi poradzi pułkownik Bielajew. Jak dotąd, nie pokazał się, ani nie dał znaku życia, ale sąsiadka uświadomiła mi, że musiał być strasznie zapracowany, bo większość oficerów radzieckich, służących dotąd w polskich siłach zbrojnych, wyjeżdżała do Rosji i likwidowała swoje interesy.
Wiele ważnych spraw politycznych działo się w tym czasie w kraju. Był to okres wielkich przemian i odejścia od metod rządów stalinowskich. W dniach 16 -18 listopada, polska delegacja rządowa, ze stojącym na jej czele Gomułką, udała się do Moskwy. Delegację polską odprowadzały tłumy mieszkańców stolicy. Żegnając ich, zastanawiano się z obawą, czy powrócą z Kraju Rad żywi.
Warszawa 1956 r. pl. Defilad.  Ludzie słuchają przemówienia Gomułki.
Wracając pamięcią do tamtych dni, wydaje mi się, że gdyby Gomułka z Moskwy nie wrócił, w Polsce mogłoby wybuchnąć powstanie, jeszcze groźniejsze od tego na Węgrzech. W zakładach pracy robotnicy dyskutowali na zebraniach, jak powinna wyglądać Polska, po październikowych przemianach, i co należy zmienić w strukturach partii na lepsze. Nikt nie wyobrażał już sobie, że Komitet Centralny PRPR mógłby powrócić do starych metod sprawowania władzy. To był naprawdę koniec okresu stalinowskiego terroru i wszyscy mieli nadzieję na pomyślniejsza przyszłość.
Nikita Chruszczow i Władysław Gomułka.
 Rozmowy w Moskwie były trudne, spierano się o wiele spraw, jakich do tej pory nigdy nie poruszano. Lecz mimo wszystko, delegaci polscy potrafili załatwić kilka bardzo ważnych kwestii.
Związek Radziecki umorzył zadłużenie Polski według stanu na dzień 1 listopada 1956 r.
Uzgodniono status wojsk radzieckich stacjonujących w Polsce.
Zezwolono na repatriację 30 tysięcy Polaków z terenów ZSRR do ojczyzny.
Moskwa  Kreml.
To były arcyważne sprawy, z punktu widzenia interesów Polski, do tej pory, za obustronną zgodą, pomijane w rozmowach polityków.
W czasie tych kilku dni, Polacy przyklejeni do radioodbiorników, słuchali z uwagą relacji z Moskwy, oczekując z niecierpliwością na powrót Gomułki. Obawiano się, że każdej chwili radio poda jakąś straszną wiadomość, ale tak się nie stało.
Toteż powrót delegacji Komitetu Centralnego i Gomułki, był prawdziwie tryumfalny. Delegacja jechała pociągiem, na każdej stacji witana owacyjnie przez ludność. W Terespolu, niewielkie miasteczko opustoszało, bo tysiące ludzi przyszło na dworzec kolejowy powitać Gomułkę. Były kwiaty, orkiestra kolejarzy, przemówienia i łzy radości. Przeważała młodzież szklona, była prasa, kronika filmowa, sprawozdawcy radiowy nadający na żywo uroczyste powitanie.
Gomułka wychylił się z okna wagonu, odbierając bukiety kwiatów. Uśmiechał się, ale widać było, że jest bardzo zmęczony.
Entuzjastyczne powitanie Gomułki w Terespolu
 - Ja już zachrypłem, nic nie mogę mówić, bo tak jest na każdej stacji. - powiedział reporterowi.
Tłum oklaskiwał go i krzyczał:
- Kochamy was, bo jesteście odważni. Nikogo tak nie witaliśmy, jak was, towarzyszu Wiesławie!
Gomułka przemówił do zebranych.
- Radzieckie kierownictwo zlikwidowało, zgodnie z naszym żądaniem, wszelkie te nieprawości, które miały miejsce za czasów Stalina. Towarzysze radzieccy uznali, że Polska powinna być w pełni suwerenna, niepodległa, że nikt nie ma prawa mieszać się w nasze sprawy wewnętrzne, i oni nigdy w nasze sprawy wewnętrzne mieszać się nie będą.
Te słowa Gomułki przyjęto entuzjastycznie. Jeszcze większą radość sprawiły obietnice o załatwieniu ważnych spraw ekonimiczych, jakie wpływały niekorzystnie na stan gospodarki państwa polskiego. Ludzie byli zupełnie pewni, że październikowa „odwilż”przyniesie wielkie i trwałe zmiany. Początkowo rzeczywiście nastąpiły zmiany, witane przez społeczeństwo z radością. 
Prymas Polski. kardynał Stefan Wyszyński.
 Zwrócono wolność kardynałowi Wyszyńskiemu. Miasto Stalinogród na powrót stało się Katowicami. Z Pałacu Kultury i Nauki usunięto nazwisko Stalina. Zaprzestano zagłuszać polskojęzyczne zagraniczne stacje radiowe. Wydawnictwa publikowały książki o Armii Krajowej i o Wojsku Polskim walczącym na Zachodzie i jego dowódcach.
Naturalnie wszystkie te zmiany nie nastąpiły natychmiast lecz stopniowo, jednak społeczeństwo polskie odetchnęło swobodniej. c.d.n.